
Konwersja
Jak przeprowadzić audyt ścieżki zakupowej w sklepie internetowym?
Krok 1: zapisz cel audytu w jednym zdaniu. W Suasio audyt odpowiada na pytanie: dlaczego sklep nie zarabia tyle, ile powinien.
Ustal, czym jest audyt ścieżki zakupowej i jaki ma cel
Krok 1: zapisz cel audytu w jednym zdaniu. W Suasio audyt odpowiada na pytanie: dlaczego sklep nie zarabia tyle, ile powinien.
Audyt e-commerce to uporządkowana analiza sklepu obejmująca SEO, UX, technikalia, marketing i konwersję. Nie chodzi w nim o samą diagnozę, lecz o plan naprawczy.
Audyt ścieżki zakupowej to jego wycinek. W typowym podziale filarów obok SEO, technikaliów, analityki, marketingu i bezpieczeństwa wyróżnia się osobno UX — jakość ścieżki zakupowej i bariery utrudniające decyzję — oraz Checkout, czyli koszyk i finalizację zamówienia.
Krok 2: wybierz zakres. Skup się na UX i ścieżce zakupowej oraz na Checkout — koszyku i finalizacji zamówienia — a nie na całym e-commerce.
Różnica praktyczna: nie oceniasz całej widoczności w Google ani budżetów kampanii, tylko doświadczenie od wejścia w ofertę do złożenia zamówienia. Punkty styczne nadal się liczą — treści kart produktów i kategorii, jakość danych analitycznych, szybkość i stabilność strony oraz elementy zaufania przy płatności wpływają na ścieżkę.
Audyt ma poprawić współczynnik konwersji, ograniczyć porzucenia koszyka i lepiej wykorzystać budżet marketingowy. Często podnosi też średnią wartość zamówienia, bo ujawnia problemy w prezentacji oferty, cross-sellingu, up-sellingu i strukturze zakupowej.
Zacznij od objawów i danych, a nie od gotowej checklisty
Krok 3: zacznij od objawów, a nie od gotowej checklisty.
Piotr Rychel, konsultant strategiczny w Suasio, przed rozpoczęciem audytu pyta właściciela sklepu: co według ciebie nie działa? Najczęściej słyszy ogólne odpowiedzi — że agencja nie dowozi, że reklamy nie sprzedają.
Kiedy jednak wchodzi w dane, okazuje się, że właściciel często nie wie nawet, ile osób odpada mu na poszczególnych etapach ścieżki zakupowej. Albo ma źle wdrożony consent mode, który psuje jakość kampanii.
Krok 4: sprawdź, czy właściciel zna liczbę osób, które odpadają na poszczególnych etapach ścieżki. Sprawdź też, czy consent mode jest wdrożony poprawnie, bo jego błąd psuje jakość kampanii.
Pierwszym krokiem nie jest więc checklista, tylko zebranie objawów i zamiana ich na pytania mierzalne: na którym etapie odpływ jest największy, czy dotyczy konkretnego urządzenia, źródła ruchu albo metody dostawy. Odpowiedzi szukaj w danych o porzuceniach i przejściach między krokami, bo bez nich audyt zamienia się w zgadywanie.
Piotr Rychel, konsultant strategiczny w Suasio, ma na koncie kilkanaście przeprowadzonych audytów.
Wskaźniki kluczowe do monitorowania podczas audytu ścieżki zakupowej
- Współczynnik konwersji
- Procent użytkowników, którzy zakończyli zakup
- Porzucenie koszyka
- Procent osób, które dodały produkt do koszyka, ale nie dokonali zakupu
- Średnia wartość zamówienia
- Średnia kwota zapłacona przez klienta w jednym zamówieniu
- Odpływ na etapie checkout
- Ilość użytkowników, którzy przerwali proces w trakcie finalizacji
Sprawdzian przed rozpoczęciem audytu ścieżki zakupowej
- Czy masz dostęp do danych analitycznych?Tak/Nie
- Czy consent mode jest poprawnie wdrożony?Tak/Nie
- Czy menedżer tagów Google jest zainstalowany?Tak/Nie
- Czy znamy liczbę porzuconych koszyków i odpływ na etapach?Tak/Nie
Sprawdź, czy pomiar ścieżki zakupowej jest godny zaufania
Krok 5: sprawdź, czy pomiar ścieżki zakupowej jest godny zaufania.
Zanim wyciągniesz wnioski, sprawdź, czy pomiar jest godny zaufania. Google Analytics ma ograniczone możliwości segmentacji danych.
Do prawidłowego zbierania części danych — wypełniania formularzy, odtwarzania wideo, kliknięć — trzeba wdrożyć menedżera tagów Google. GA nie pozwala też od razu śledzić danych o konwersjach, pokazuje niewiele danych o zachowaniach użytkowników na stronie.
Sprawdź wersję Google Analytics: Google Analytics 4, Google Analytics Universal lub Google Analytics 360. Każda z nich ma ograniczenia w segmentacji, śledzeniu konwersji i łączeniu zdarzeń.
GA ma problem z łączeniem zdarzeń wygenerowanych przez jednego użytkownika z różnych platform. Częściowo rozwiązuje to system ID, ale obejmuje on tylko witryny, do których trzeba się logować.
W praktyce liczby z analityki trzeba zestawić z rzeczywistością sklepu — ile zamówień faktycznie wpłynęło, ile koszyków porzucono. Ustal też, które zdarzenia są w ogóle rejestrowane: dodanie do koszyka, kolejne kroki finalizacji, wysłanie formularza, kliknięcia, wybór płatności i dostawy.
Rozszerz listę zdarzeń o wypełnianie formularzy i odtwarzanie wideo, bo bez menedżera tagów Google GA ich nie zbierze.
Jeśli nie możesz lub nie chcesz opierać pomiaru na GA, na rynku jest co najmniej kilkanaście alternatywnych narzędzi analitycznych o podobnych funkcjach.
Jednym z alternatywnych narzędzi jest Matomo Analytics — bezpłatny program do analiz stron, który zapewnia prywatność użytkownikom.
Google Analytics vs. Matomo Analytics – porównanie narzędzi analitycznych
- Prywatność użytkownikaMatomo: wysoka (przechowuje dane lokalnie); Google Analytics: niższa (dane przesyłane do Google)
- Wdrożenie consent modeMatomo: łatwiejsze do integracji z consent mode; GA: wymaga dodatkowego ustawienia przez menedżera tagów
- Śledzenie formularzy i wideoOba wymagają menedżera tagów; GA bez MT nie zbiera tych danych
Rozpisz mapę ścieżki zakupowej i punkty rezygnacji
Krok 6: rozpisz mapę ścieżki zakupowej i punkty rezygnacji.
Narysuj przejścia: wejście z kategorii lub karty produktu, koszyk, kroki finalizacji, potwierdzenie zamówienia. Obok ścieżki typowej zaznacz alternatywne — powrót do listingu, edycję koszyka, zmianę metody dostawy, logowanie po drodze — bo tam często gubią się użytkownicy.
Audyt UX obejmuje nawigację, layout, proces zakupowy i responsywność. Mapę rozbij na wersję desktopową i mobilną: te same kroki mogą wyglądać inaczej na telefonie.
Nałóż na mapę dane o odpływie, żeby zobaczyć, gdzie użytkownik się zatrzymuje. Punkty zatrzymania to Twoja lista robocza, więc mapę buduj na zdarzeniach, a nie na wyobrażeniu o tym, jak klient kupuje.
Oceń UX, nawigację i responsywność na kluczowych etapach
Krok 7: oceń UX, nawigację i responsywność na kluczowych etapach.
Oceń logikę nawigacji, czytelność interfejsu i bariery utrudniające decyzję. Sprawdź, czy z kategorii łatwo dojść do produktu, czy filtry i sortowanie nie gubią użytkownika oraz czy na telefonie kluczowe elementy są widoczne i klikalne bez powiększania.
Responsywność i układ strony to część audytu UX, podobnie jak proces zakupowy i nawigacja.
Unikanie dark patterns to jeden z fundamentów dobrego UX. Wymuszanie zapisu do newslettera, koszty ujawniane dopiero w końcówce zamówienia albo utrudnione wyjście z koszyka podnoszą porzucenia i podważają zaufanie do sklepu.
Prześwietl koszyk, formularz i finalizację zamówienia
Krok 8: prześwietl koszyk, formularz i finalizację zamówienia.
W koszyku i finalizacji sprawdź konkretnie cztery rzeczy: liczbę kroków, dostępne metody płatności i dostawy, komunikaty błędów oraz momenty, w których użytkownicy rezygnują z zakupu. Policz kroki i oceń, które można połączyć lub pominąć — każdy dodatkowy ekran to kolejna okazja do przerwania procesu.
Przejdź formularz tak jak klient: które pola są obowiązkowe, czy da się kupić bez zakładania konta. Sprawdź, co się dzieje przy błędnym kodzie pocztowym albo odrzuconej płatności i czy komunikat błędu mówi wprost, co poprawić.
Nieczytelny lub ogólny komunikat jest równie kosztowny jak brak możliwości zapłaty wybraną metodą, bo użytkownik nie wie, jak dokończyć zakup.
Przeanalizuj treści i komunikaty wspierające decyzję zakupową
Krok 9: przeanalizuj treści i komunikaty wspierające decyzję zakupową.
Treści oceniaj przez pryzmat wsparcia decyzji: opisy kategorii i produktów, jakość komunikatów sprzedażowych i spójność języka. Pytaj, czy content realnie pomaga w wyborze i odpowiada na wątpliwości klienta przed zakupem.
Cross-selling, up-selling i prezentacja oferty to obszar, w którym audyt często ujawnia problemy, a jednocześnie wpływa na średnią wartość zamówienia. Produkty powiązane, zestawy i propozycje dodatków powinny pojawiać się w sensownym momencie ścieżki — na karcie produktu lub w koszyku — a nie być doklejone przypadkowo.
Sprawdź techniczne bariery i zaufanie w końcówce zakupu
Krok 10: sprawdź techniczne bariery i zaufanie w końcówce zakupu.
Częścią audytu są technikalia: szybkość działania strony, błędy techniczne, wersja mobilna, stabilność i elementy wpływające na wydajność sklepu. Sprawdź, czy strona nie zwalnia w kluczowych dla zakupu momentach i czy proces finalizacji działa identycznie na telefonie i na komputerze.
Zaufanie w końcówce zakupu budują podstawowe zabezpieczenia sklepu, certyfikaty, zgodność formularzy, polityki i komunikaty towarzyszące płatności. Łatwo pominąć je przy ocenie samego UX, a dotyczą dokładnie momentu, w którym użytkownik decyduje się podać dane i zapłacić.
Zamień wnioski w plan naprawczy z priorytetami
Krok 11: zamień wnioski w plan naprawczy z priorytetami.
Dobry audyt kończy się nie ogólnym raportem, lecz konkretnym planem naprawczym z priorytetami. Standardem jest raport z jasnymi rekomendacjami i szacowanym wpływem na wyniki w perspektywie co najmniej 6–12 miesięcy.
Priorytetyzuj po dwóch osiach jednocześnie: rozmiar odpływu na danym etapie oraz koszt i ryzyko wdrożenia zmiany. Zaczynaj od miejsc, w których tracisz najwięcej użytkowników przy najmniejszym nakładzie — korekta treści, komunikatów błędów, kolejności pól czy widoczności metod dostawy jest tańsza niż przebudowa całego checkoutu.
Każda pozycja na liście powinna mieć właściciela i sposób sprawdzenia, czy zadziałała.
Wdrażaj zmiany, testuj i mierz efekt
Krok 12: wdrażaj zmiany, testuj i mierz efekt.
Audyt nie zastępuje optymalizacji — wyznacza jej kierunek, a sama optymalizacja to ciągłe poprawki, takie jak zmiana stawki w kampanii czy korekta karty produktu. Po wdrożeniu poprawek monitoruj porzucenia koszyka, konwersję i zachowania na ścieżce; każdą zmianę traktuj jako hipotezę do potwierdzenia w danych.
Regularny audyt pozwala monitorować rozwój e-biznesu i reagować na zmiany rynku.
Zdecyduj, co możesz sprawdzić samodzielnie, a kiedy potrzebujesz zewnętrznego spojrzenia
Krok 13: zdecyduj, co możesz sprawdzić samodzielnie, a kiedy potrzebujesz zewnętrznego spojrzenia.
Samodzielnie możesz przejść ścieżkę jak klient, policzyć kroki finalizacji, sprawdzić formularz, komunikaty błędów i działanie na telefonie. Taki audyt przeprowadzisz bez kosztownego zlecania całości na zewnątrz.
Audyt UX wystarcza, gdy problem dotyczy doświadczenia zakupowego. Pełny audyt e-commerce obejmuje dodatkowo SEO, technikalia, analitykę i marketing.
Zewnętrzny specjalista pomaga tam, gdzie potrzebne jest świeże spojrzenie. Analizę prowadzą osoby niezaangażowane w bieżące działania sklepu, więc widzą to, czego właściciel już nie zauważa.
Patrzą na dane bez emocji: gdzie klienci rezygnują z zakupu, które kampanie przepalają budżet, gdzie kwestie techniczne blokują widoczność w wynikach wyszukiwania (Rychel, Suasio).


